Jak nie jeździć po Limericku?

21.11.15



Dzisiaj kilka wskazówek o tym, jak nie należy jeździć po Limericku :)

Na pewno nie tak, jak ja na początku! Od razu się przyznam, że do najlepszych kierowców nie należę (jak ja w ogóle zdałam prawko? - chyba miałam ślepego egzaminatora:). Nie lubię prowadzić, jeżdżę jak muszę. Wolę być pasażerem i podziwiać widoki przez okno niż skupiać się na drodze.

Po Limericku wszędzie jadę z GPS-em, ale i tak ciągle się gubię, wciąż nie ta ulica, znów przejechałam za daleko, bo GPS się zamyślił. Swoją drogą, to mój GPS to chyba jakimś wielkim myślicielem jest! Albo się zawiesi albo za późno pokaże zakręt albo całkiem się wyłączy drań! A ja, pozostawiona na pastwę losu, zawracam nie tam gdzie trzeba, staję na złym pasie. I jeszcze te korki cholerne wszędzie, gdzie się nie ruszysz!

W Polsce już by mnie strąbili ze sto razy. Na szczęście tutaj jest inaczej, chyba bardziej kulturalnie. I człowiek za kierownicą nie stresuje się tak bardzo, bo nikt Ci nie pokaże środkowego palca ani nie obrzuci epitetami. A może widzą kobietę za kierownicą, w dodatku blondynkę (z góry przepraszam wszystkie blondynki:), z naklejką na szybie "Baby on board" i jeszcze z rejestracją z Dublina, więc dają mi spokój i nawet przepuszczają uprzejmie.

Tutaj chcę się pochwalić, że w końcu odważyłam się jechać do centrum miasta bez GPS-a. No nareszcie! Po półtora miesiąca mieszkania w tym wielkim mieście. Co za wyczyn :) Ale najważniejsze, że trafiłam tam, gdzie chciałam. A centrum małe nie jest i wiele dróg jednokierunkowych, więc trzeba uważnie patrzeć na znaki, by się pod prąd nie wpakować. Dobrze, że światła często czerwone, to człowiek może sobie przemyśleć następny ruch ;)

To jak jeździć po tym wielkim mieście?

Spokojnie, bez nerwów, nie panikuj, gdy się zgubisz, bo zawsze inna droga się znajdzie (chyba że Twój GPS padnie tak jak mój w najmniej odpowiednim momencie). Patrz na znaki narysowane na drodze, bo tam często są strzałki, że stąd tylko prosto, a stąd tylko w prawo. Jak już wjedziesz na zły pas, to musisz liczyć na uprzejmość innych (chyba że wolisz wielkie kółko zrobić). Więc przepuszczaj i bądź uprzejmy, a odpłacą się tym samym. I uśmiech na twarzy, bo wtedy każda droga jest przyjemniejsza :) Miłej jazdy!

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Witam. Śliczny i bardzo kreatywny blog kobiety z pasją! <3
    Zaprosiłabym Cię na swojego bloga, ale nie prowadzę bloga
    tylko instagrama na którego chciałabym Cię z miłą chęcią zaprosić! :)
    Chętnie się również odwdzięczam.
    mój ig: janaanastazja
    link: https://www.instagram.com/janaanastazja/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa:) Dopiero zaczynam przygodę z blogiem, więc jest on ciągle w rozbudowie. Instagrama nie posiadam, ale chętnie do Ciebie zajrzę:) Pozdrawiam!

      Usuń

Polub mnie na Facebooku

Obserwuj mnie

NAPISZ DO MNIE

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *