Jaki rowerek dla rocznego dziecka?

12.4.16

Źródło: allegro.pl

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem dla Izuni rowerka trójkołowego. Myślę i myślę, oglądam rowerki w sklepach, przeglądam w internecie, czytam opinie. Wiadomo, że tyle rodzajów rowerków, ile dzieci :) Ale jak znaleźć wśród takiej bogatej oferty idealny rowerek dla Twojego dziecka? To wcale nie jest łatwe.

Najpierw zobaczmy, co oferują nam sklepy. Tutaj w Limericku byłam tylko w dwóch sklepach, ale niestety żaden rowerek mnie nie zachwycił. Izunia oczywiście testowała jazdę, ale też nie była zadowolona. Albo nóżkami włóczyła po ziemi, bo podnóżek za mały i stópki spadały, albo osoba pchająca nie mogła skręcać rowerkiem, albo pasów nie było i dziecko mogło wypaść, albo też dziecko nudziło się, nie mając niczego do zabawy przy kierownicy. Na internecie można znaleźć o wiele więcej różnych rowerków, tylko minusem jest to, że przetestować się nie da.

A więc co taki idealny rowerek według mnie powinien mieć?

- rączkę prowadzącą z możliwością sterowania rowerkiem -  dzięki niej mama czy tata może skręcać rowerkiem i mamy wtedy kontrolę nad jazdą dziecka. Najlepiej by było, gdyby ta rączka miała też regulację wysokości

- dużą podstawkę na nóżki dla młodszych dzieci - gdy zmęczą im się nóżki, mogą je na tej podstawce położyć, a w przeciwieństwie do małych podnóżków, mamy pewność, że stópki dziecka nie ześlizgną się na ziemię czy na przednie koło

- wygodne siedzenie i oparcie - najlepiej miękkie, a oparcie dodatkowo wysokie. Dobrze by było, gdyby była też materiałowa wkładka na siedzenie dla mniejszych dzieci

- barierkę zabezpieczającą - najlepiej pokrytą gąbką czy miękkim materiałem, dla większej wygody  i bezpieczeństwa malucha, otwieraną do góry i/lub rozkręcaną na boki

- pasy bezpieczeństwa - dzięki nim mamy pewność, że dziecko nie wyślizgnie się z siedzenia

- piankowe koła - są ciche, lekkie i można nimi jeździć nawet po domu, bo nie niszczą podłogi

- daszek przeciwsłoneczny - z regulowaną wysokością. A taki daszek jest bardzo ważny, bo przecież spacerować będziemy najczęściej w ciepłe, słoneczne dni, więc taka ochrona przed słońcem to podstawa. No chyba że chcemy taszczyć parasolkę i trzymać ją nad dzieckiem!

- coś zabawiającego dziecko na kierownicy - czy to dzwonek, czy trąbka, czy lusterko, a może jakieś przyciski z melodyjkami

- dodatkowy składany mniejszy podnóżek dla starszych dzieci

- koszyk lub torba - z tyłu, z przodu lub przy rączce sterującej - najlepiej duża torba z tyłu na zabawki i mała na rączce na drobiazgi mamy

- regulację odległości siedzenia od kierownicy - by małe nóżki nie musiały się napinać, by dosięgnąć do pedałów przy przednim kole

- antypoślizgowe pedałki i uchwyty kierownicy

- zdejmowane części - duża podstawka na nóżki, rączka, daszek, barierka - dzięki temu rowerek jest wielofunkcyjny i rośnie wraz z naszym dzieckiem, stając się rowerkiem na kilka lat

- oczywiście taki rowerek musi być jeszcze stabilny, wytrzymały i bezpieczny. No i jeszcze dobrze by było, żeby też ładnie wyglądał :)

Źródło: allegro.pl

A dla osób, które chcą przewozić taki rowerek w samochodzie, a mają mały bagażnik, przydałby się rowerek składany - choć trudno taki znaleźć - ja znalazłam tylko jeden taki składak. Ale wiadomo, że wszystkiego naraz raczej mieć nie można, więc może i się składa, ale nie posiada podstawki na nóżki i daszka. Tak samo ten rowerek na zdjęciu powyżej - ładnie wygląda, tak dziewczęco (prawda?), a piesek na kierownicy gra i rusza uszami po naciśnięciu przycisków, ale nie ma tu znów pasów bezpieczeństwa, a siedzenie jest twarde, więc po zdjęciu wkładki maluchowi może być twardo pod pupcią i pleckami. No i się nie składa. Natomiast rowerek ze zdjęcia u góry strony, posiada wszystkie cechy idealnego rowerka (poza składaniem), ale wyglądem bardziej przypomina motocykl - owszem, jest ładny, ale jak dla mnie, taki mniej dziewczęcy. Jak już mówiłam - trudno znaleźć ideał! Kobietę ciężko jest zadowolić, co nie? :) Trzeba się więc zastanowić, co jest dla nas (i dla naszego dziecka oczywiście) ważniejsze - czy rowerek bardziej kolorowy, ale mniej bezpieczny czy też bezpieczniejszy, ale mniej kolorowy? Czy może nie ważne jaki - byle składany?

Takie rowerki przeznaczone są dla dzieci w wieku od 1-3 lat. Można przebierać w kolorach. A ceny zaczynają się już od 100 zł.

A Wasze maluchy szaleją już na podobnych rowerkach trójkołowych? Jeśli tak, to napiszcie, co myślicie o takich rowerkach i czy jesteście z nich zadowolone? A może macie inne dobre modele? I na koniec pytanie dla tych, którzy mają Micrę lub inne podobne małe autko - może wiecie, czy da się wepchnąć taki nieskładany rowerek do bagażnika?

You Might Also Like

29 komentarze

  1. Moja córka i siostrzeniec mieli podobny bardzo do tego z pierwszego zdjęcia :) Jednak nie bardzo ją interesował. Bakcyla rowerowego podłapała na "poważnie" jak nauczyła się jeździć na dwóch kółkach :) Teraz razem jeździmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego wolę przetestować takie rowerki z Izunią, żeby zobaczyć czy w ogóle będzie chciała w nim siedzieć. Bo o samodzielnym pedałowaniu to na razie nie ma co gadać :)

      Usuń
  2. My taki rowerek kupiliśmy już w zeszłym roku. Mała nim jeździła jak tak miała z 9-10 miesięcy. I niestety, teraz jej się nudzi już, bo pedałować nie umie jeszcze, a tak prowadzonym być to zbyt nudne dla niej. Za to próbuje podkradać na podwórku dzieciom te rowerki do odpychania się takie dwukołowe... Ale moja to hardcorowiec jest więc... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, Twoja jak już sama biega, to siedzenie w rowerku to jak więzienie :) Ciekawe czy mojej też by się szybko znudziło, gdy już nauczy się biegać jak błyskawica :)

      Usuń
  3. Zdecydowanie taki rowerek sprawdza się trzy zupełnie malutkich dzieciach...takich nawet 8 miesięcznych, stabilnie siedzących...Choć my swojego nie wykorzystaliśmy na 100%, ponieważ przesiedliśmy się szybko na biegówki i dzieci poczuły wiatr w żaglach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zaczęłam się zastanawiać, czy jest sens kupować teraz taki rowerek czy może poczekać i trochę później kupić ten biegowy. A Wy w jakim wieku przesiedliście się na biegowy?

      Usuń
  4. My mamy dla Bąbla rowerek bardzo zbliżony do tego z pierwszego zdjęcia - i w tamtym roku bardzo fajnie się u nas sprawdził, a Młody niesłychanie chętnie nim podróżował :) Zobaczymy, co kolejny sezon rowerowy przyniesie - czy nadal zechce być tylko pchany, czy też już zacznie wyrywać się do samodzielnego pedałowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie już sam będzie jeździł, a Ty będziesz biegać za nim :) Taka kolej rzeczy, nie? :) To mówisz, że rowerek ten fajny i wytrzymały (bo przetrwał do następnego sezonu:) Ale pewnie nie próbowałaś wpychać go do małego bagażnika? :)

      Usuń
  5. Mieliśmy taki rowerek dla Młodej. Dostała w prezencie, jazda po domu ją satysfakcjonowała, na podwórku wolała biegać i rowerek stał i się kurzył jedynie. Widzę jednak, że dzieci uwielbiają te pojazdy- moja Młoda jakaś wybredna jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak leje, to i po domu można szaleć na takim rowerku - pod warunkiem, że ma się duży dom :) A ja też właśnie dużo takich pojazdów widuję w mieście - widać że się dzieciom podobają. Tylko nie wiem jeszcze, czy moja też do wybrednych należy ;)

      Usuń
  6. a wiesz, że o podobnym pojeżdzie ostatnio myślałam ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę o takim jako raczej alternatywa dla wózka na te ciepłe dni niż rowerek, bo żeby sama pedałowała to jeszcze trochę potrwa :)

      Usuń
  7. Mieliśmy taki całkiem nieźle się sprawdzał. Ten nasz miał jeszcze przekładany uchwyt, który robił za płozy do bujania (jak się go złożyło). W każdym razie dobrze mieć taki rowerek - zabawa na godziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten rowerek z pieskiem też ma te płozy do bujania. Pewnie podobny model :) To jak mieliście taki, to powiedz mi, czy jest dobry i wytrzymały, bo wygląda tak lekko jakby był z plastiku i jakby miał się rozlecieć. No i coś za tani się wydaje, bo tylko 100 zł.

      Usuń
  8. Moja córcia na 2 urodziny dostała taki http://www.evepax.pl/Rowerek_Trójkołowy_Natalia.html. Powiem szczerze, że leży zakurzony w piwnicy a ona siedziała na nim dwa razy. Potem doszła hulajnoga i rower większy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też fajny, ale raczej dla nieco starszych. No nigdy nie wiadomo, kiedy dzieci się czymś znudzą :)

      Usuń
  9. wg mnie, matki 2ki dzieci, najlepsza biegówka, jak tylko dziecko już dobrze chodzi. jest model puky lrm chyba i on się nadaje dla naprawdę małych dzieci, mój syn 5 centyl wzrostu jeździł nim już jako 1,5 roczniak. jest jeszcze puky na 3-kolkach, kiedy jeszcze zbyt wcześnie na laufrady, nie pamiętam nazwy ale też do odpychania, tylko stabilny. użytkownicy chwalą i łatwo go odsprzedać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za porady :) Zobaczę sobie na te rowerki, może akurat coś mi się spodoba :)

      Usuń
  10. Każdemu co innego odpowiada, wiadomo ;) Córka 7 letnia do dziś laufrada uwielbia choć już dla niej bardzo mały niestety. Jeździła na nim od 3 r.z., nam te rowerki do pchania dla rodziców do gustu nie przypadły i koło 5 r.z. przesiadla się w 2 dni na zwykły rower. Pozdrawiam. Iza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szybciutko na zwykłym się nauczyła :) Czytałam gdzieś, że jak się jeździ na tych rowerkach do odpychania, to potem dziecko szybko łapie jazdę na normalnym rowerku.

      Usuń
  11. ja się na taki rowerek nie decyduje, czekam aż jeszcze trochę urośnie na rowerek biegowy :) Na razie jeździ z nami na siodełku za tatą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też ma fajnie :) I wiatr we włosach, i widoki piękne :)

      Usuń
  12. Mój syn jest na etapie rowerka biegowego, kupiliśmy miesiąc temu w sklepie SPORT-PROFIT, mam wrażenie za chwilę będziemy musieli pomyśleć o następnym (tak szybko rośnie). Dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo mojego syna, nie kupiłbym byle jakiego roweru :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byle czego nie kupuję, zawsze muszę wszystko przetestować i sprawdzić, czy Izuni tam wygodnie i czy jest bezpiecznie :) A na biegowy rowerek to u nas jeszcze trochę za wcześnie - ale masz rację - tak szybko dzieci rosną, że ani się obejrzymy, a już następny rowerek będzie potrzebny! Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Zobaczysz, zaraz będziesz testować biegowe ;) u nas w grę wchodzą tylko sprawdzone marki i dystrybutorzy :) pozdrawiam!

      Usuń
    3. To na wszelki wypadek już zacznę się za biegowymi rozglądać! :)

      Usuń
  13. Rowerki dla dzieci trójkołowe są fajnym rozwiązaniem, ale dla małych małych dzieci, które już stabilnie siedzą tak do 1,5 roku, potem idealnie sprawdzają się biegówki.

    OdpowiedzUsuń

Polub mnie na Facebooku

Obserwuj mnie

NAPISZ DO MNIE

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *