Wiosna w Irlandii - czyli 4 pory roku... w 1 dzień

3.5.16


"Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty!" Tak sobie podśpiewuję, gdy za oknem piękne słońce świeci i aż chce się żyć! Nastał już maj, więc takich ciepłych dni powinno być tylko coraz więcej i więcej. No chyba że mieszkasz w Irlandii! Bo tu można się spodziewać 4-rech pór roku w ciągu jednego dnia!

Rankiem grzeje słońce, więc wstajesz z łóżka z wielką ochotą i kilkoma pomysłami, gdzie by tu się wybrać w ten piękny dzień. Ale przy śniadaniu słońca już nie ma. Nie wiadomo skąd przypełzły złośliwe chmury i zasłoniły Twoje słoneczko. Ale nie martw się - za chwilę znów wyskoczy. Gdy znów się pokazuje, wystawiasz głowę na pole, by sprawdzić, czy rzeczywiście jest tak ciepło jak wygląda przez szybę. Ale gdzie tam - tak zawiewa, że prawie łeb Ci urywa. Ale nie przejmuj się - ten wiatr też za moment ucichnie. Gdy drzewa przestają się huśtać jak szalone, zaczynasz szykować się na spacer. Ale zanim zdążysz ubrać dzieciaka, już leje. Ale nie martw się - deszcz też nie trwa tutaj wiecznie (wbrem powszechnym opiniom). Ponownie słońce wychodzi i już już jesteś przy drzwiach. A tu grad! Serio! Wielkie zimne grudki spadają z hałasem i odbijają się od ziemi. Ale na szczęście tylko minutę to trwa. Znów słońce się pojawia. No jeszcze tylko śniegu brakuje do pełni szczęścia! ;) 

Wreszcie wychodzisz z dzieciątkiem! I jak wygląda Wasz spacer? - co chwilę ściągasz kurtkę i zakładasz, zakrywasz dziecko kocykiem po uszy, by za moment zrzucić koc. Bo raz słońce tak grzeje, jak na Saharze, a za 5 minut zimny wiatr smaga Cię po twarzy, potem znów słońce, a za 5 minut deszcz. I tak w kółko. Jak masz pecha, to jeszcze i grad Cię znów dorwie. Ale pociesz się tym, że niektórzy w innych zakątkach świata mają gorzej - jak zacznie lać, to leje miesiąc, a tu tylko te 5 minut (a nie ważne, że 5 minut co pół godziny :)

Nieraz marzy mi się kraj, gdzie pogoda jest bardziej stabilna - jak świeci słońce, to przez cały dzień, jak leje, to przez cały dzień. Przynajmniej wtedy coś zaplanować można. Bo teraz co z tego, że patrzę na prognozę, gdzie pokazują mi słońce na jutro, więc planuję wyjście do parku, a tu lipa - słońca nie ma, za to zimno jak cholera, a gdy znowu pokazują deszcz i myślę sobie, że w takim razie śpimy dłużej i leniuchujemy w domku cały dzionek, a tu "na złość" zamiast deszczu - słońce. Więc lepiej już w ogóle planów nie robić, bo nawet już prognozy pogodowe szwankują w Irlandii!

No ale nie pozwolę, by pogodowe widzimisię tak tutaj rządziło! Chcemy spacer, to idziemy! Najwyżej zmokniemy :) Albo kalosze i pelerynki na siebie i wtedy deszcz i wiatr nam nie straszny. A najbezpieczniej chyba w taką niepewną pogodę mieć dach pod ręką, więc spacerek po osiedlu czy po ogródku jest najlepszy. Dobrze, że duży ogródek mamy, bo osiedle niewielkie i chodzić za bardzo nie ma gdzie - przejdziesz 10 razy tam i spowrotem i zaledwie kilometr zaliczysz. A do ogrodu nie musisz brać żadnych wózków, kocyków, zabawiaczy na drogę. Po prostu wychodzisz jak grzeje, a chowasz się w domku jak leje. I za rączkę z małym Szkrabem człap człap. Na razie nasz ogród to tylko trawa, ale niebawem może huśtawka tam stanie i jakiś stół ogrodowy. A potem może jeszcze piaskownica, zjeżdżalnia, hopsalnia... :) I ogródek wielki okaże się za mały ;)

A tutaj kilka fotek z naszych ogrodowych spacerków. Wykorzystałyśmy kilka razy te 5 minut słoneczka :) Niektóre fotki krzywe, pochyłe, ale ciężko zrobić proste zdjęcie, gdy w jednej ręce trzymasz aparat, a przy drugiej wisi wiercący się dzieciak - a jak nie przy ręce, to przy nodze. Taka mała przylepka :) Więc umówmy się, że to walące się tło to efekt zamierzony ;)












A jak tam Wasze zmagania z tą wiosenną pogodą? Też daje Wam tak popalić? Czy u Was wiosna w miarę normalna? Byle do lata... :)

A na koniec taka ciekawostka - moja znajoma, ostatnio podczas prasowania, z nudów liczyła, ile razy pada deszcz - i w ciągu 2 godzin lało 7 razy! Oby maj był lepszy! (czyli pewnie będzie lać "tylko" 5 razy ;)

You Might Also Like

16 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. No przepiękna, ale gdyby tak deszczu i wiatru nie było, to byłoby jeszcze piękniej! :)

      Usuń
  2. Pięknie tam u Was!!!! Rośnie ślicznie mała królewna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I za szybko rośnie! :) Lada dzień będzie sama biegać po tym ogródku :)

      Usuń
  3. Jaka Ona już jest duża! <3 Czas leci...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się ciesze, że wśród tych kropli deszczu jednak znalazłaś słoneczną chwilę na spacer. Ja też bym tak zrobił - nie potrafię spokojnie wysiedzieć w domu 5 minut :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ogródek to bardzo przydatna rzecz :) Jak tylko słońce wychodzi, to 2 kroki i już jesteśmy na spacerku :) Jak się przez długi czas nie miało własnego ogródka, to teraz bardziej go doceniamy :)

      Usuń
  5. Część kochana :) Jakoś ostatnio mam przesyt blogowania :) O czytaniu już nie wspomnę ... Wiosna u was , no zwariować można !!! Jeszcze troszkę tam pobędziecie to się przyzwyczaisz .Ja zmarźluch chętnie zamieszkała bym tam , gdzie jest zawsze ciepło ... Ależ Ci ta panieneczka urosła :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam ciepełko :) A w Irlandii mieszkam już prawie 6 lat, więc zdążyłam się przyzwyczaić do deszczu i szybkiej zmiany pogody, ale to co działo się ostatnio, to już przekroczyło mój próg cierpliwości do tutejszej pogody! :)

      Usuń
  6. Piękna wiosna do Was zawitała!
    Kochana, Izunia jak zwykle boska, ale zdjęcie tych różowych kwiatków - cudo! Kurs owocuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mam nadzieję, że owocuje :) Tylko szkoda, że kwiatki właśnie przekwitły mi już w ogródku i teraz innych trzeba szukać - a te rzeczywiście cudnie wyglądają i nie tylko na zdjęciach :)

      Usuń
  7. Dobrze, że w Polsce pogoda jednak nieco bardziej stabilna i nie funduje nam aż takich gwałtownych, drastycznych zmian :)Ale masz rację, że żadne okoliczności nie powinny zniechęcać nas do spacerów z dzieckiem - w końcu po to są te wszystkie udogodnienia odzieżowe, żeby z nich korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - nie pozwólmy upaść sklepom z kaloszami i pelerynami ;)

      Usuń
  8. U nas wiosna alergicznie mija...cudna Twoja Córcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę, by lato szybciej do Was przyszło i alergie Was opuściły :D

      Usuń

Polub mnie na Facebooku

Obserwuj mnie

NAPISZ DO MNIE

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *