Oj dawno mnie już tutaj nie było! Chyba z 4 m-ce nic nie pisałam i trochę się stęskniłam za tym moim blogiem. Ale wiele się u mnie działo ostatnio i wiele się zmieniło. Ci z Was, którzy do mnie zaglądają czasami, po ostatnich wpisach zapewne wiedzą, o jakie wielkie zmiany chodzi :) A reszta domyśli się po tytule tego wpisu :) Ale nie...
Odkąd pamiętam, byłam oszczędna, nie szastałam pieniędzmi na prawo i lewo, nie wydawałam całej wypłaty na różne pierdoły (no może połowę czasami ;) Ale jeśli chodzi o wydatki na dziecko, to często nie potrafię się opanować, by wyjść ze sklepu z pustymi rękami. Pal licho jeśli chodzi o ciuchy, bo wiadomo że dzieć rośnie i trzeba raz na jakiś czas odświeżać garderobę (i...