Jesień w Limerick

30.11.17


Jesień tu w Irlandii już się skończyła, a w Polsce to nawet gdzieniegdzie spadł już śnieg. Za oknami częściej teraz szaro i ponuro niż kolorowo i słonecznie. Korony drzew, jeszcze przed chwilą mieniące się kolorami tęczy, teraz są golusieńkie, a opadnięte liście są mokre i pozlepiane. I nawet jeśli świeci słońce, to czuć już mróz. No witaj zimo!

Ale na szczęście dzięki zdjęciom zawsze można wrócić do tych dni, gdy było pięknie, złoto i cieplutko. Zapraszam Was na jesienne wspomnienia z kilku takich dni. Weźcie i ogrzewajcie się do woli, i nacieszcie oczy tą złotą irlandzką jesienią (tak, tak - bo nie tylko w Polsce jest złota jesień :)


Pewnego pięknego, listopadowego dnia, w samym sercu Limerick, odkryłam takie oto cudne miejsce:



Uwielbiam te kolory i takie dywany z liści! Mogłabym się w nich cała zatopić :) Ten szelest pod nogami, spadające liście i tańczące na wietrze... Ech, rozmarzyłam się... Oczami wyobraźni już widziałam fotki, gdy dzieć podrzuca liście, one latają wokół, a promienie słońca padają na tę scenkę...

Ale moja mała modelka nie podziela chyba mojego uwielbienia i nawet z wózka nie chciała zejść, by pobawić się na tym kolorowym dywanie:

"Mamo, nawet sobie nie myśl, że postawię stópkę na tych liściach czy wezmę liścia do rączki! Ani mi się śni!" :)


No cóż, czasami modelka nie chce już współpracować - woli w wózku posiedzieć, ewentualnie w nim pospać :) A że nie chciałam na każdej fotce wózka czy śpiącego dziecia, to poszukałam innych modeli. Przedstawiam Wam więc moich skrzydlatych znajomych, którzy jak widać bardzo chętnie pozują :)



I co? Fajni są? To jeszcze ich więcej!



A tutaj to cała szalona banda :)



A gdy ciemno, to nawet ci skrzydlaci modele poszli spać :)


Ale kolejnego dnia znów wyszło słońce i tym razem moja mała modelka zechciała zejść ze swojego powozu :)

"Jak jest most i coś do pacnięcia, to śmiało mogę człapać na swych małych nóżkach" :)





Więcej fotek z tego słonecznego spaceru znajdziecie w poprzednim poście - o tutaj - oraz na Insta - o tu.

I jak Wam się podobała jesień w Limerick? Prawda że cudna bywa ta jesień? A teraz znów rok trzeba czekać na kolejną! A czy Wam jesień też minęła tak kolorowo? :)

A jeśli chcecie jeszcze bardziej się ogrzać, to zapraszam na spacer po Limerick latem - o tutaj - możecie porównać, jak te same widoczki prezentują się w letnich warunkach :)




----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jeśli podobał Ci się ten post, daj mi znać :) 
Będę wdzięczna za komentarz, lajka na Fejsie 
czy udostępnienie tego posta Twoim znajomym. 
Mam nadzieję, że wpadniesz do mnie jeszcze!

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

You Might Also Like

11 komentarze

  1. Pięknie!!!!!!!!!!! A u nas zima na całego, śniegu po kolana! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widziałam właśnie jak macie tam biało! I tak pewnie już do maja, co? :)

      Usuń
  2. Jesień w Limerick jest przepiękna - a Twoje fotki z wpisu na wpis coraz lepsze ! Rozwijasz się, Dziewczyno ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne zdjęcia. Pięknie pokazałaś Irlandię. Aż powracają do mnie wspomnienia z czasu, kiedy tam mieszkałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to zaledwie malutki fragment Irlandii :) To zajrzyj sobie jeszcze na dział Podróże - bo tam jest więcej Irlandii :)

      Usuń
  4. Ładniejsza ta jesień niż u nas, w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo pokazałam tylko te piękne słoneczne dni, a nie te deszczowe i ponure, których było więcej :) A ładnie jest wszędzie - tylko trzeba to dostrzec :)

      Usuń
  5. Cóż zdjęcia są bardzo ładne i kojarzę każdą lokalizację na fotkach ( w końcu jestem tu 12 lat ). Można zachwycać się irlandzkim pięknem , a można też mieć go dość . Może i jestem pesymistą , albo jak kto woli toksycznym typem i trudno mi jest zachwycać się pogodą w Irlandii . Pod zgniłymi liśćmi można spotkać wielkiego bezdomnego ślimaka , zagrzybiałego od wilgoci robala przypominającego "pancernika" albo psiego poopa . Ziemia wali wilgocią jak narożny dump w przeciekającym ogrodowym shedzie gdzie komary , pająki i wspomniane już pancerniki tańczą tango przy aksamitnych kroplach deszczu .- I nagle cud dla duszy miód wnet rozstępują się chmury złe , jest promyk słońca rozkosz do końca ,podnieta z życia ogarnia mnie , w ciepłocie słońca chcę trwać bez końca lecz budzi mnie deszczowy dzień. Nadejdzie grudzień , styczeń i luty i tak do maja wilgoci w ch...j gdy się przechadzasz po O'Connelu twa kurtka mokra będzie jak gnój. Gdyby choć zima była tu śnieżna można by było na sankach gnać , jeździć na nartach , kręcić oberki bokiem na rondach ,że kur....mać . Ale niestety drodzy Polacy ,irlandzka aura dobija nas ile to trzeba czekać na lato ,żeby isć znowu na grzyby w las . Ludzie jak szczury siedzą w swych klitkach nie integrując zupełnie się, Polak z Polakiem zbytnio nie gada choć trzeba mówić ,że nie jest źle.Tylko w kościołach się soptykaja lecz podczas mszy milczą jak grób , bo trzeba słuchać tam tego typa co obiecuje po śmierci cud .Lecz gdyby słońce mocniej świeciło ,a całą wilgoć przegonił wiatr , w zimę by było choć ździebko śniegu góry by były podobne do Tatr wtedy ta wyspa zwana Irlandią byłaby krajem podobnym do ..??- do tego kraju skąd pochodzimy gdzie politycy to samo zło .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też dobija czasem ta zmienna irlandzka pogoda, ale dlatego gdy wreszcie świeci słońce, to tym bardziej się tym zachwycam i łapię takie piękne chwile na fotkach. Wybraliśmy życie w takim kraju, więc można albo się dołować i ciągle narzekać, albo zachwycać się małymi rzeczami jak np. słońce raz w m-cu :)

      Usuń

Polub mnie na Facebooku

Obserwuj mnie

NAPISZ DO MNIE

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *