Po energicznym wkroczeniu w ten rok (zobacz tutaj - post "Mam tę moc") i po chwilowej stracie tej energii (zobacz tutaj - post "Straciłam Cię..."), teraz wróciłam w końcu na właściwe tory i zabrałam się wreszcie za to, co tak ciągle przekładałam z braku czasu. Zaczęłam kolejny etap kursu fotograficznego online - wróciłam do mojej Akademii po prawie rocznej przerwie! Czasu nadal mało...
Jak to mówią: "Święta, święta, i po świętach!" A ja się cieszę, że już się skończyły, bo takich świąt to w życiu jeszcze nie miałam! Nie żeby aż tak wiele sie działo przez te święta! Bo działo się raczej niewiele i prawie tych świąt nie odczułam. Pewnie dlatego jestem zadowolona, że już się skończyły i wszystko wraca do normalności. Mam nadzieję jednak, że...
Straciłam Cię... Nie ma Cię. Nie wiem gdzie się podziałaś. Dokąd mogłaś odejść? Nie mogę Cię odnaleźć! I nawet nie mam sił ani ochoty, by Cię szukać! Może sama wrócisz? Nieśmiało zajrzysz przez drzwi i przylecisz do mnie z powrotem, a ja uściskam Cię z całych sił i już nie wypuszczę, bo bez Ciebie jest źle, pusto i tak dziwnie. Miałam nadzieję, że...