Leżę w łóżku i patrzę, jak się bawisz. Skupiona na układaniu wieży z klocków, nie widzisz z jaką miłością Cię obserwuję i jak uśmiecham się, gdy Ty się śmiejesz. Piszczysz radośnie i mówisz coś do siebie, a ja z niedowierzaniem myślę, jaka duża już jesteś. Nagle spoglądasz na mnie znad klocków, z tym swoim łobuzerskim uśmieszkiem, od którego serce się topi. Chwytasz mnie...
Podobno jaki Nowy Rok, taki cały rok! Na razie u mnie sprawdza się w 50 % :) W Nowy Rok pracowałam i to od rana, więc wstać trzeba było o świcie. Już się przestraszyłam, że teraz przez calutki roczek będę wstawać po 6! Ale na szczęście to akurat wróciło do normy i śpię tak długo, na ile dziecię mi pozwoli :) A pozwala...