Jeszcze trochę Was pomęczę tymi moimi własnoręcznie wykonanymi pierdołami, bo jakoś przestać ich robić nie mogę! Ale po stworzeniu serii zabawek dla córci (o tutaj - klik), tym razem postanowiłam zrobić coś dla siebie i w obroty wzięłam puste słoiki i butelki :) Zobaczcie, cóż takiego z nich wykombinowałam! *** Był sobie słoiczek. O taki mały, zwykły, pustawy. Do kosza z nim! Ale...
Gdy mama choruje, to jest masakra! Prawda Mamusie? Bo czy my w ogóle możemy teraz chorować? Tzn. czy możemy chorować w spokoju tak jak za dawnych czasów, gdy jeszcze mamusiami nie byłyśmy? Teraz chorowanie to już na całkiem innym poziomie jest! :) ...
Ostatnio całkowicie pochłonęło mnie DIY i szyłam, cięłam, kleiłam, malowałam :) To moje nowe szaleństwo zaczęło się jakiś m-c temu od uszycia podusi-chmurki dla mojej córci (którą pokazałam Wam o tutaj - klik). Od tego czasu przybyło u nas kilka "gratów", własnoręcznie przeze mnie wykonanych, a w szafce czekają materiały na kolejne. Gdyby ktoś otworzył teraz tą moją szafkę z tymi wszystkimi materiałami...
Moje dziecko codziennie mnie czymś zaskakuje! Wczoraj rano siedzę sobie spokojnie na kibelku, a tu ni stąd ni zawąd pojawia się w łazience mały Tuptuś i radośnie woła "Mama!". Prawie z kibla zleciałam, tak się wystraszyłam :) Otóż moje dzieciątko właśnie wczoraj zdecydowało, że już pora samej wychodzić z łóżeczka - a co ma zawsze czekać, aż ktoś łaskawie po nią przyjdzie i...